WCZYTUJĘ

Wpisz szukaną frazę

“Pokolenie Flexi najlepsze ma przed sobą” – mówi Katarzyna Łakińska, 65-letnia założycielka portalu z aktywnościami dla ludzi 50+

Udostępnij

Katarzyna Łakińska przedsiębiorczość ma we krwi: swoją pierwszą firmę założyła w 1985 roku. Wcześniej, jako historyk sztuki, pracowała przez rok w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Uczyła także plastyki w szkole, była projektantem odzieży w firmie polonijnej. Praca „u kogoś” była jednak krótkim epizodem w jej 40-letnim życiu zawodowym.

Od 30 lat Katarzyna Łakińska jest szefem V&P Group (firmy marketingowej), którą współzałożyła w 1991 roku. Świat reklamy nie ma przed nią tajemnic – do tego stopnia, że w 2000 roku uznana została za jedną z 50 Najbardziej Wpływowych Kobiet Polskiej Reklamy. Nie ma też przed nią tajemnic pokolenie ludzi 50+ – sama należy do tego pokolenia, ukuła nawet dla niego nową nazwę. To nie seniorzy, nie silverzy, po prostu Pokolenie Flexi. Kwestią czasu było stworzenie przez nią czegoś na miarę potrzeb współczesnych ludzi dojrzałych. Pod koniec 2020 roku światło dzienne ujrzał najnowszy projekt pani Katarzyny: Flexi.pl – portal dla aktywnych 50-, 60- i 70-latków.

Aleksandra Laudańska: Pani Katarzyno, czym jest Flexi.pl? Co ludzie dojrzali znajdą tam dla siebie?

Katarzyna Łakińska: Znajdą Przestrzeń, która inspiruje w życiu zawodowym i prywatnym. Pozwala pokazać siebie, swoje umiejętności i pasje. Taką, która pokazuje innych podobnych 50-latków, 60-latków, 70-latków, dzielących się swoimi doświadczeniami. Nasi odbiorcy znajdą tam także oferty pracy, ale również informacje, jak odnaleźć się w procesach rekrutacyjnych. Portal jest też bazą wiedzy, gromadzimy w nim np. przykłady działalności tych przedstawicieli Pokolenia Flexi, którzy są aktywni, mimo przejścia na emeryturę. Użytkownicy, wreszcie, skorzystają z informacji o wydarzeniach w całej Polsce – dla każdego coś dobrego. 🙂

AL: Skąd pomysł na taki portal?

KŁ: Pomysł? Z życia, z obserwacji: znajomych, klientów, rodziny. Wyrastam ze środowiska firm rodzinnych, gdzie nestorzy, założyciele, nawet gdy swoje oddali stery w firmach, pozostali aktywni. Ich doświadczenie wciąż jest atutem. Dlatego osoby te doradzają, tworzą rady nadzorcze i/lub działają w fundacjach. Ponadto wspierają naukę, sztukę, tworzą nowe pola aktywności. Tak jest na świecie, tak jest w Polsce. Zauważyłam jednak, że wiele osób pracujących na etatach, nie ma takich szans. Z różnych powodów – często od nich niezależnych. Tracą pracę, dotykają ich fuzje czy likwidacje firm lub stanowisk. A obecnie także pandemia. To jest ogromna liczba osób odsuniętych na boczny tor. Nie stać nas jako kraju i jako społeczeństwa na takie marnotrawienie wiedzy i doświadczenia, zwłaszcza mając w pamięci demografię.

AL: Ma Pani 65-lat, wiele lat pracy zawodowej za sobą, rozliczne projekty, sukcesy. Wydaje się, że na takim etapie życia człowiek myśli już tylko o zasłużonej emeryturze. Pani jednak postanowiła wejść na rynek z nowym projektem. Co Panią napędza?

KŁ: Pracowałam od zawsze. Pracowałam w czasie wakacji na studiach, a nawet w szkole średniej dorabiałam sobie, szyjąc. Tak więc trochę jestem „kobietą pracującą – żadnej pracy się nie boję”. Lubię wyzwania, lubię nowe obszary, ale też przyszedł czas, kiedy oddałam stery w firmach. I zaczęłam myśleć o tym, co jest społecznie potrzebne. Grupa Pokolenia Flexi (mojego pokolenia) przeszła czasy transformacji systemów. Zaczynaliśmy pracę w latach socjalizmu a znaleźliśmy się w czasach permanentnych przemian. Przypominam, że inflacja w 1990 roku wynosiła 685%!!! Potem nastąpiła denominacja, wprowadzenie VAT. W międzyczasie dostępna była jedna stacja TVP i dwa programy a Polsat i TVN powstały 6-7 lat później. Rozwinęła się także telefonia komórkowa, w pracy zaczęto używać komputerów, poczty elektronicznej – tego wszystkiego, a więc sporych zmian kulturowych, społecznych czy technologicznych, doświadczyło moje pokolenie. Dostosowując się, nadążając, pozostając otwartym i odważnym.

I w pewnym momencie zobaczyłam, że nagle duża część moich rówieśników zawodowo jest odstawiana na boczne tory. Chcieliby pracować, a mają trudności ze znalezieniem pracy. Z kolei pracodawcy nie bardzo jeszcze wiedzą, jak nie tracić zasobów w postaci lojalnych, dojrzałych kandydatów, ani jak ich pozyskiwać. Co warto podkreślić – jesteśmy pokoleniem obiektywnie wartościowym i nie jesteśmy jeszcze seniorami (współcześnie to określenie pasuje do 80-latków).

AL.: Motto Flexi.pl to „Twój wiek jest atutem”. Zatrudnia Pani/współpracuje z ludźmi po 50., 60., 70. roku życia? Co najbardziej Pani w nich ceni, jakie atuty widzi?

KŁ: Na portalu jest wiele wywiadów z fantastycznymi ludźmi. Są też głosy pracodawców doceniających walory Pokolenia Flexi. Myślę, że najważniejsze są różnorodność i współpraca. Każde pokolenie może się wiele od siebie nauczyć i zachęcamy do takiego podejścia. Filmem, który to świetnie pokazał, jest „Praktykant” z Robertem De Niro. To, zresztą, jeden z impulsów do stworzenia portalu. Moim mottem zawsze było: zatrudniaj ludzi lepszych od siebie i tak to działa. Są obszary, w których młodzi są lepsi, np. urodzili się  „ze smartfonem w ręce”, są odważni, przebojowi, nie znają ryzyka. Za to osoby Flexi są bardziej rozważne, bo za nimi bagaż rozmaitych doświadczeń. Młodszych cechuje z kolei rywalizacja, ale potrzebne są też: stabilność, lojalność, empatia reprezentowane przez Pokolenie Flexi. Chodzi o aktywną współpracę i osiąganie celów. Taka współpraca zróżnicowanych wiekowo zespołów to najlepsze rozwiązanie.

AL: Portal ruszył stosunkowo niedawno, ale już jest rozpoznawalną marką. Do języka zaczyna też wchodzić stworzone przez Panią określenie Pokolenie Flexi. Czy teraz, z perspektywy tych kilku miesięcy, myśli Pani, że to był dobry moment na uruchomienie takiego portalu? Jest to pierwsza taka inicjatywa w Polsce – były targi pracy dla seniorów w Gdańsku i w Warszawie, w warszawskim Centrum Aktywności Międzypokoleniowej „Nowolipie” działa Senioralne Biuro Karier, ale takiego portalu jak Flexi.pl nie ma. Jaki macie Państwo plan na rozwój? Jakie cele długoterminowe chcecie osiągnąć?

KŁ: Sky is The limit – chcemy, żeby każdy z 9 mln Polaków a niedługo będzie nas jeszcze więcej w społeczeństwie, miał szansę realizować się tak, jak chce. Tj., jeśli  chce pracować, korzysta z ofert pracy. Chce dorobić – może zaprezentować siebie, dodając swój profil. Chce studiować – mamy bazę uniwersytetów 3 wieku. Szuka wystaw, zawodów sportowych, książek, fundacji, wolontariatu – wybiera spośród proponowanych aktywności, a my stale rozszerzamy ich spectrum. Ponadto chcemy łamać stereotypy. Uważam, że jako Pokolenie Flexi jesteśmy najsilniejszą grupą XXI wieku. W XX wieku w latach 50-60 wyodrębniła się młodzież, z własną subkulturą, muzyką, modą. A dziś Pokolenie Flexi jest najliczniejszą, silną ekonomicznie grupą, która ma apetyt na życie. Już nic nie musi, wszystko może i ma jeszcze dobrych 20 lat do czasu bycia seniorami. Co ważne, nie ma co odkładać nic na później, „najlepsze przed Tobą”.

AL: Coraz więcej osób chce pracować także po uzyskaniu uprawnień emerytalnych, różne badania pokazują, że 50-65% ludzi chce pozostać aktywnymi po 65. roku życiu. Niestety gorzej z pracodawcami, dla których już 46-50 lat to za dużo. Jak widzi Pani przyszłość rynku pracy? Pracodawcy zmienią nastawienie? Może już zauważyła Pani początek zmian?

KŁ: Zmiany są nieuniknione. Musimy dbać o planetę, o środowisko i tak samo musimy dbać o zrównoważony rozwój pokoleń. To jest jedyna droga ku społecznemu rozwojowi. Nasze życie się wydłuża, jesteśmy w coraz lepszej formie. 55-letni mężczyzna wygląda na 40 lat. Nie mówiąc już o kobietach. Wiele wygląda na „siostry swoich córek”. Jeżeli przestaniemy pracować ok. 60-tki, to, co będziemy robić kolejne 30 lat? Do 90-tki? Finansowo to też nie ma racji bytu. Nawet duże oszczędności nie wystarczą na 30 lat spokojnego życia. A poza tym aktywność utrzymuje w formie. Stagnacja i bezczynność wyzwalają choroby. Mówi się, że nieużywany narząd zanika, tak jest z energią i radością. Przysłowiowe spotkania z przyjaciółkami, oglądanie telewizji nie wystarczą, żeby być sprawnym i pozostać w dobrej kondycji.

Przy czym powyższe nie znaczy, że wszyscy mamy pracować tak samo, jak kiedyś – świat się zmienia i nie potrzebuje siły fizycznej. Potrzebuje empatii i rozsądku. A także umiejętności, których nie nauczy żadna szkoła, tylko doświadczenie.

Coraz więcej osób z naszego pokolenia chce pracować, chętnie przekazuje wiedzę i doświadczenie. To ogromna radość – być przydatnym. Warto jednak spojrzeć, jak na tę sytuację reagują pracodawcy? Tu też jest wiele mitów, ale widać już zmianę. Po pierwsze – rynek pracy jest płytki, dlatego rekruterzy sięgają też po kandydatów z Pokolenia Flexi. Coraz więcej firm czy rekruterów przekonało się, jak wartościowi są stabilni kandydaci. Przykładem jest np. McDonald’s, który stworzył stanowisko lidera gościnności. Pracodawca przyznaje, że pokolenie Flexi na tym stanowisku świetnie opiekuje się gośćmi, a empatia i umiejętność porozumienia się i z młodszymi, i starszymi, to atut, który warto docenić. Po trzecie – osoby 50+ to ogromna grupa wyżu demograficznego. Trendy demograficzne są nieubłagane. Społeczeństwo się starzeje, spada liczba urodzeń. Dlatego aktywność zawodowa Pokolenia Flexi staje się pochodną demograficznych zmian. A że medycyna się rozwija, stwarza nowe możliwości leczenia, wydłuża się też przeciętna długość życia. Dlatego, aby ok. 80 roku życia mieć możliwości wyjazdów, cieszenia się z dobrego mieszkania, opieki, warto się też dłużej aktywnie się starać, m.in. pracując.

AL: Portal Flexi.pl akcentuje, jak ważna jest aktywność, także w życiu prywatnym. Pokazuje różne jej możliwości. Skąd koncept, by był to twór, który połączy i aktywność zawodową, i tę pozazawodową?

KŁ: To jest temat wielokrotnie dyskutowany w gronie osób współtworzących portal. Osobiście upieram się przy takich zakresach. Ze swojego doświadczenia widzę, że tak jak wiele lat temu napędzały mnie praca, wyzwania zawodowe, dla których poświęciłam część życia prywatnego a wszystko było pasjonujące, tak dziś nie mam ochoty się ścigać. Doceniam czas spędzony z wnukami, chcę mieć czas dla męża i przyjaciół. Praca nie jest już jedyną moją pasją. Uwielbiam np. przyrodę. I muszę się przyznać, że kiedyś nawet nie widziałam pór roku. W mieście, w biurze nie ma znaczenia, kiedy pada deszcz czy świeci słońce. Teraz ważne dla mnie są inne aktywności, np. wystawy, spektakle, zwłaszcza dobry balet (teraz trochę przez pandemię na bocznym torze). Zrozumiałam, że to wiek pozwala rozkoszować się każdą aktywnością. Dlatego jako Flexi.pl pokazujemy możliwości. Zachęcamy do studiowania, aktywności charytatywnej, przygotowujemy specjalne oferty. Mamy świadomość, że osoba 50+ żyje nie tylko pracą, choć jest ona kluczowa. Aktywność zawodowa pozwala utrzymać dobrą kondycję, daje więcej możliwości,np. uczy dobrej organizacji i znajdowania elastycznie czasu na pasje, hobby, marzenia. Daje też finansowe możliwości na ich realizację.

AL: Portal Flexi.pl ma inspirować – czy to, według Pani, ważny element w życiu? Skąd Pani czerpie inspiracje do pracy i aktywności?

Inspiracja to zauważanie nowych możliwości i potrzeba ciągłego rozwoju. Ale też czerpanie z doświadczeń innych osób, które mimo wieku albo osiągnięć, chcą zrobić coś jeszcze. Decydują się na odważne kroki. Jeff Bezos i jego brat lecą w kosmos. Można powiedzieć, że mają na to zasoby, ale tutaj liczą się także determinacja i odwaga. Pan Prezydent Lech Wałęsa np. zamieszczając ogłoszenie na Flexi.pl, oferując prelekcje, pokazał, że warto szukać możliwości. A także pokazywać swoje kompetencje. Tymczasem wciąż wśród Polaków pokutuje myślenie, że nie wypada szukać pracy. Jako Flexi.pl chcemy inspirować i zmieniać ten stereotyp. Nie warto narzekać i negatywnie komentować rzeczywistości, a wykorzystywać szanse i je sobie stwarzać. Nie chcę jednak sprowadzać aktywności tylko do pracy. Są osoby, które jej nie potrzebują bądź chcą być aktywne zawodowo, ale w niepełnym wymiarze. Obserwowałam np. w Niemczech, jak wielu emerytów, mimo że mają dochody (choć w przełożeniu na wyższe koszty życia jest to relatywne) pomaga,  np. dzieciom, udzielając sąsiedzkich „korepetycji”. Albo organizując różne akcje. Taki trend u nas się dopiero rodzi, a to wymaga czasu i zaufania. A także stworzenia przestrzeni ku tej aktywności. Co ważne, w Polsce pracujemy stosunkowo krótko, bo 33,6 lat, gdy w Niemczech odpowiednio 39,1 lat, na Islandii 44,9 lat (wg Eurostatu). Ale chcemy to zmienić, wypracować standardy, żeby wypracowane środki w wieku emerytalnym nie były tak wysoko opodatkowane.

AL.: Jakie ciekawe oferty znajdzie dla siebie osoba poszukująca pracy, możliwości zostania wolontariuszem lub po prostu ciekawego towarzystwa do wspólnych aktywności?

KŁ: Ofert mamy dziesiątki tysięcy. Warto je sprawdzać, stale obserwując portal, bo oferta jest zmienna. Można też dać się wyszukać, dodając ogłoszenie do Bazy Specjalistów lub zaoferować swoje usługi. Zapraszamy do zapisu na newsletter, do obserwowania naszych kanałów w social mediach. Twórzcie z nami przestrzeń i zgłaszajcie swoje propozycje. To ważne, by opisywać osiągnięcia i doświadczenia, ale też stawiać pytania. I podejmować tematy, które są interesujące. A na zakończenie mam taką prośbę, aby pokolenie 50+ nie mówiło o sobie senior. Brzmi to dumnie, ale niech będzie zarezerwowane od 80 lat. Jak śpiewały kiedyś Czerwone gitary: „Dozwolone od lat…”… 80-ciu.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *