WCZYTUJĘ

Wpisz szukaną frazę

Starość im niestraszna. Poznaj 7 emerytów, którzy dokonali niemożliwego 

Udostępnij

Wiek to jedynie liczba. Dla wielu emerytów to i podobne stwierdzenia brzmią co najmniej nieprawdziwie. Natomiast dla siedmiu bohaterów tego artykułu stało się życiowym mottem. Udowadniają, że życie po 60-ce, ba nawet po 90-ce, może być ekscytujące i wypełnione aktywnościami, których zwykle podejmują się znacznie młodsze osoby.

69-letnia Greta Pontarelli tańczy na rurze 

Jeszcze kilka lat temu pole dance, czyli taniec na rurze, zwykle kojarzył się z roznegliżowanymi paniami i barami dla panów. Dziś jednak pole dance to również dyscyplina sportowa; forma akrobatyki, która ma niezwykłą przedstawicielkę – 69-letnią Gretę Pontarelli. Mimo wieku kobieta wciąż pozostaje aktywna fizycznie i co więcej, osiąga w swojej dyscyplinie sportowej niesamowite wyniki. Na liście sukcesów sportsmenki z Los Angeles znajduje się między innymi zwycięstwo w zawodach World Pole Sports Championship w 2013 roku. A co zmotywowało Gretę Pontarelli do zajęcia się pole dance? Osteoporoza. Kiedy lekarz zdiagnozował u niej tę przypadłość, kobieta postanowiła wzmocnić kości, gimnastykując się właśnie na rurze.

88-letni Pat Moorehead skacze ze spadochronem

Pat Moorehead pierwszy raz skoczył ze spadochronem, kiedy miał 37 lat. Wówczas chciał jedynie przekonać się, czy spadochroniarstwo jest dla niego. Po pierwszych dwóch skokach z przekonaniem mógł powiedzieć: tak! Do dziś wykonał ponad 6,5 tysiąca skoków i nie zamierza na tym poprzestać. Nadal chce skakać i nie może doczekać się skoku, który zaplanował na swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Będzie to wówczas kolejny kamień milowy w życiu Pata. Poprzedni osiągnął po przekroczeniu osiemdziesiątki. Zdecydował wtedy, że w ciągu jednego dnia wykona 80 skoków, czego dokonał w ciągu sześciu godzin, opuszczając pokład samolotu co 4 minuty i 55 sekund. Ustanowił wówczas nowy rekord. 

92-letnia Baddie Winkle to gwiazda Instagrama 

Po śmierci męża i syna Helen Ruth Elam szukała ukojenia. Te przyszło wraz z działalnością na Instagramie. Pewnego dnia prawnuczka kobiety sfotografowała babcię przebraną w kolorową kreację i wrzuciła jej zdjęcie do sieci. Odzew w mediach społecznościowych był na tyle dobry, że Helen postanowiła częściej się przebierać i umieszczać zabawne fotografie na Instagramie. Tak narodziła się Baddie Winkle, bo tym pseudonimem posługuje się Helen. Na większości zdjęć w internecie starszą panią można zobaczyć w mocnym makijażu, kolorowych strojach kąpielowych i koszulkach z nadrukowanym liściem marihuany. Komu się to podoba? Społeczności blisko 4 milionów internautów, których śledzą poczynania Baddie Winkle na Instagramie.

80-letni George Black przygotowuje się do maratonu

George Black uwielbia biegać i startować w zawodach, mimo że już ma osiemdziesiąt lat. Na dodatek może pochwalić się sukcesami w tej dziedzinie. Na początku stycznia tego roku mężczyzna wziął udział w 4-kilometrowym biegu i ustanowił nowy rekord w swojej kategorii wiekowej. Pokonał wspomniany dystans w 30 minut i 10 sekund, co jest lepszym wynikiem od poprzedniego rekordu aż o siedem minut. Teraz przygotowuję się do kolejnego startu w zawodach, tym razem jednak na dłuższym dystansie. Zamierza pokonać 20 kilometrów. Co motywuje go do udziału w zawodach? Przyjemność płynąca z treningów i towarzystwo innych sportowców.

fot. Scottish Athletics

82-letnia DJ Wika rozkręca imprezy

DJ Wika, a właściwie Wirginia Szmyt, zyskała miano najstarszej DJ-ki w Polsce. Ma 82 lata, werwę i rozkręca międzypokoleniowe imprezy. Nie zawsze jednak zajmowała się miksowaniem utworów. Przed przejściem na emeryturę pracowała jako pedagog w szkołach i ośrodkach wychowawczych, gdzie pomagała trudnej młodzieży wyjść na prostą. Po zakończeniu kariery nie chciała bezczynnie siedzieć w fotelu przed telewizorem. Pasję odnalazła w muzyce i klubach tanecznych. Gra niemal wszystko: disco polo, ballady i muzykę elektroniczną. Byleby podobało się publice. O to właśnie chodzi wodzirejce. Zależy jej, żeby zarówno młodzież, jak i starsze osoby razem bawiły się na parkiecie.

82-letni Jeffry Life podnosi ciężary

Dobijając do sześćdziesiątki Jeffry Life zaczął borykać się z objawami starzenia się i osiadłego trybu życia. Przybrał na wadze, nabawił się nadciśnienia i cukrzycy. Stwierdził wówczas, że coś musi w życiu zmienić. I tak zmienił nawyki żywieniowe i zaczął ćwiczyć pod okiem trenera personalnego. Po dwunastu tygodniach jego sylwetka zmieniła się nie do poznania. Na tym jednak nie poprzestał i nie zrezygnował z ćwiczeń. Kryzys przyszedł wraz z 64 urodzinami. Poziom testosteronu we krwi mężczyzny zaczął spadać, przez co jego sylwetka zaczęła wracać do poprzedniej formy. Wówczas Jeffry Life zdecydował się na terapię hormonalną, dzięki której do dziś utrzymuje ciało, którego nie powstydziłby się żaden kulturysta.

73-letni Aleksander Doba przemierza ocean na kajaku 

Pokonanie dużego akwenu wodnego zawsze stanowi wyzwanie, nawet gdy dysponujesz jachtem i wyszkoloną załogą. Ale pokonanie Oceanu Atlantyckiego w pojedynkę kajakiem graniczy niemal z cudem. A jednak! Aleksander Doba dokonał tego niesamowitego osiągnięcia trzy razy. Pierwszy razy w 2010 roku, gdy miał 63 lata. Wyłącznie dzięki sile własnych mięśni pokonał wówczas w 99 dni 5394 kilometry przepływając z Afryki do Ameryki Północnej. Potem powtórzył wyczyn w 2013 roku przedostając się z Lizbony na Florydę oraz w 2017 roku rozpoczynając wyprawę we Francji i kończąc ją w Nowym Jorku.

fot. Ralf Lotys (Sicherlich); Wikimedia Commons

Wyżej opisane osoby udowadniają, że wiek to tylko liczba. Nie oznacza to jednak, że musisz skakać ze spadochronu, tańczyć na rurze lub robić furorę na Instagramie. Czasami po prostu wystarczy oderwać się od telewizora, wyjść na spacer i spędzić czas w miłym towarzystwie. Emerytura wcale nie musi być nudna. Grunt to znaleźć własny sposób na nią, czego ci życzymy.